Wysoko nad nami, mniejsza eksplozja zdmuchnęła jeden z apartamentów. Bomba w walizce, .
- Wychodzisz? - spytała Yun Sun.. W moim domu widziałam Królową niestrzeżoną przez kogokolwiek oprócz Cataliades. W swoim biurze była chroniona przez jedną osobę. Aż do teraz, nie zdawałam sobie sprawy, jak ważne było bezpieczeństwo Sophie-Anne, jak bardzo miała ryzykowną pracę. Chciałam wiedzieć przed kim ci wszyscy strażnicy ją chronią. Kto chciałby zabić Królową Louisiany? Może wszyscy co mają władzę nad wampirami są w duże niebezpieczeństwie, a może to się tyczyło tylko Sophie-Anne. Nagle jesienna konferencja wampirów wydawała się dużo straszniejszą propozycją niż przedtem.. - Dziękuję, ale dlaczego? To znaczy, biorąc pod uwagę.... - Słońce cię pali!. Alcide powiedział:.