- Żaden kłopot. I tak zamierzałam zrobić coś dla siebie. .
Czerwone światło. Spojrzała na tablicę rozdzielczą. Kwadrans po ósmej. Dojedzie na czas.. Siebie, prawda? Inni też się odnajdą. Wysłała mu obraz samej siebie,. Przeniosłam uwagę na Glenna. Zdejmował z pizzy ser. Z przerażeniem patrzyłam, jak ostrożnie gromadzi go w jednym miejscu.. Zawahał się i spojrzał na mnie z wdzięcznością.. - Muszę wyleczyć twoje ramię i potem możemy iść poszukać ci czegoś do ubrania – powiedziała Claudine..